Posted in Praca

Zanim zmienisz – pomyśl

Zanim zmienisz – pomyśl Posted on 16 lipca 2017
Bloger, coach, IT manager. Żyję, piszę, pracuję - w tej kolejności. Uczę ludzi jak poznać i zrozumieć siebie i jak dzięki temu mieć lepsze życie.

…bo nie każdy tak naprawdę chce być managerem.

Niestety, często jest tak w IT, że na role liderskie awansuje się najlepszego fachowca. I ktoś, kto 10 lat był analitykiem czy programistą nagle staje się kierownikiem. Czasem nawet sam o to prosi. Ale czy to na pewno dobry pomysł? Ilu z nas na co dzień spotyka się z managerami, którzy wygłodniali rzucają się na techniczne problemy swoich podwładnych, żeby choć liznąć tego, co naprawdę lubią robić? Ilu z nich trzyma laby w piwnicy, żeby w wolnym czasie robić to, co im sprawia przyjemność? A przecież życie jest za krótkie na to, żeby robić to, czego się nie lubi…

Nie będzie dziś o tym, że nie każdy się nadaje na lidera, że nie każdy chce rozwijać umiejętności managerskie. Jeśli rozważasz taki ruch, to pewnie chcesz i pracowałbyś nad tym. Nie będziesz też o tym, żeby znaleźć sobie wsparcie, żeby najpierw spróbować, sprawdzić czy Ci to pasuje. Dziś będzie tylko i wyłącznie o tym, co Tobą kieruje. Ale też trochę nietuzinkowo. Bo zakładam, że takie elementy jak chęć większych zarobków, zwiększony prestiż, czy osobny pokój do pracy jesteś w stanie sam rozpoznać jako zewnętrzne motywatory, które prawdopodobnie przez jakiś – ale krótki – czas utrzymają Twoje chęci na wysokim poziomie. Według mnie, są inne ważne elementy, które należy rozważyć.

Jednym chęć posiadania wpływu na to co się dzieje w firmie. Chcesz móc decydować? Wiesz że można lepiej, ale ze swojego stanowiska nie wiesz jak to sprzedać? Jeśli to Twój główny powód, to wiedz że stanowisko managerskie wcale nie jest rozwiązaniem. Po pierwsze – można to zrobić nie będąc managerem. Posłuch nie zależy wprost proporcjonalnie od tego, jak nazywa się Twoja rola. Należy jednak mieć wsparcie odpowiednich osób. Po drugie – im wyżej w hierarchii jesteś, tym niestety więcej zobaczysz rzeczy, na które nie masz wpływu. Większa bezradność i związana z tym frustracja dotyka managerów, niż stanowiska specjalistów, czy samodzielnych analityków.

Drugim jest często pomijany fakt, że w rolach keirowniczych pozbywamy się możliwości wykonywania zadań analitycznych, czy technicznych. Zastanów się więc, co w Twojej aktualnej pracy daje Ci codziennie poczucie, że wykonujesz dobry kawał roboty. Co sprawia, że wracasz do domu z uczuciem wypełnionego obowiązku, co w ciągu dnia daje Ci flow. Praca managera sprowadza się często do pisania kilkudziesięciu lub kilkuset maili dziennie i odbywaniu wielogodzinnych spotkań. Takie zadania nie dają namacalnego efektu pracy, nie są twórcze, nie rozwijają kompetencji technicznych, czasem nawet nie rozwijają tych managerskich.

Zanim zdecydujesz, wyobraź sobie że wraz z frustracjami obecnego stanowiska odchodzą Ci też powody, dla których wychodzisz a pracy zadowolony. Te same, które dają Ci poczucie, że robisz coś ważnego i wartościowego. Sam musisz wiedzieć, co to za zadania, bo dla każdego jest to trochę coś innego. W nowej roli, będziesz musiał odnaleźć je na nowo. Jeśli jednak wiesz czego szukać, to zanim zmienisz rolę będziesz w stanie stwierdzić czy dane stanowisko Ci to oferuje, czy nie. Jest to do zrobienia – jeśli chcesz i jeśli to, czego szukasz pokrywa się w jakiś sposób z zadaniami, które opisałam. Zastanów się, daj sobie czas na pomyślenie i dopiero wtedy decyduj. Bo wracanie do poprzedniej roli nie jest wcale oczywiste i proste.