Posted in Narzędzia

O różnych sposobach budowania relacji

O różnych sposobach budowania relacji Posted on 25 grudnia 2017
Bloger, coach, IT manager. Żyję, piszę, pracuję - w tej kolejności. Uczę ludzi jak poznać i zrozumieć siebie i jak dzięki temu mieć lepsze życie.

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że na co dzień natykasz się na bardzo różne sposoby zacieśniania relacji poprzez różnorakie formy wymiany zdań. Wspólne marudzenie, wspólne obmawianie innych, knucie przeciwko komuś trzeciemu, mówienie o chorobach… Ale też wspólne żarty (również te z siebie nawzajem), robienie planów, wymienianie się spostrzeżeniami.

Nie wszystkie są z gruntu negatywne, jednak większość jest nawykowa i nieuświadomiona. Bo tak się nauczyliśmy i tak zawsze było, że jak się człowiek z innymi spotyka, to nie ma bata i (na przykład) musi sobie ponarzekać, bo dopiero wtedy czuje, że jest częścią grupy. Ale czy naprawdę musi?…

Możliwe, że spotykasz na swojej drodze naprawdę fajnych ludzi, tylko ten sposób zacieśniania relacji jakiś taki jest męczący. Wiedz więc, że nie musisz w to wchodzić. Nie musisz rozmawiać w sposób, jaki Ci nie odpowiada. Wasza relacja nie musi odbywać się wg schematu, jaki ta druga osoba ma w głowie. Może odbywać się według Twojego. Lub jakiegoś jeszcze innego, który wspólnie sobie wypracujecie. Jeśli oczywiście obie strony będą na to wystarczająco otwarte. Ważne, żebyś widział co się dzieje, w jaki sposób rozmawiacie i dlaczego Ci to nie odpowiada. Oraz, żebyś był w stanie to zakomunikować.

Jak komunikować? Rób to ze swojego punktu widzenia najbardziej jak tylko możesz. Raczej nie ma po co tłumaczyć drugiej osobie, że nawykowo obgaduje ludzi i robić wywód na temat tego, co jej to daje. Atak wywoła odruch obronny. Za to powiedzenie “nie chcę w ten sposób rozmawiać, bo czuję, że mi to nie pasuje” to jest już dość neutralny komunikat. Takich używaj. Proponuj też inne sposoby rozmowy, inne tematy – żeby nie zostawiać pustki, bo ta ma tendencję do wypełniania się tym, co jest akurat pod ręką (co nie musi być zgodne z tym, czego Ty potrzebujesz).

I zdecyduj, kiedy widzisz sens pracowania nad taką relacją. Bo jeśli jest zwyczajnie dla Ciebie męcząca, to nie zrobisz z tego czegoś cudownego tylko poprzez pracę nad jednym elementem. Ale jeśli tylko ten jeden element Cię zniechęca, to może warto?…