O mnie i o stronie

Dlaczego miałbyś chcieć czytać to, co piszę? I co mi daje prawo do tego, żeby doradzać? I to jeszcze na temat związków i rozwoju… Umówmy się więc, że to nie doradzanie. To jest wyrażenie mojej opinii, przelanie jej na papier LCD.

W głąb siebie powstało, by dać w Internetach trochę przestrzeni do tego, by każdy mógł się na spokojnie zastanowić, pomyśleć, poznać siebie, zrozumieć dlaczego działa tak jak działa. A potem zmienić to i owo, jeśli będzie uważał to za stosowne.

Wszystko, co tutaj znajdziesz – a więc praca, związki, i ograniczanie konsumpcjonizmu (lub jak to nazywam “radzenie sobie z wewnętrznym chaosem”) – łączy jedno. Tym parasolem jest właśnie zrozumienie samego siebie. Bo gdy wiesz, jak chcesz pracować, to nie wybierasz ról czy firm, które Ci tego nie zapewnią. Jeśli wiesz, co Tobą motywuje to potrafisz się lepiej komunikować i lepiej radzisz sobie z budowanie długoterminowych związków. A jeśli wiesz, jakie właśnie przeżywasz emocje, to nie będziesz ich zapychał kolejnymi zakupami.

Myślę, że w swoim życiu popełniłam już chyba wszystkie możliwe błędy. Zarówno jak chodzi o pracę, relacje, ale też i zakupy. I nie popełniłam ich raz – to by było za proste. Popełniałam je latami, ucząc się na nich. Choć nie tylko na nich, bo i szkoleń z rozwoju osobistego i pracy z innymi w tym obszarze przez ostatnie lata przyjęłam sporo. Sporo też pracowałam, zarówno ze sobą, jak i moimi klientami. I teraz, po latach, mogę wreszcie powiedzieć – warto było. A przy okazji, trochę niechcący, powstawały po drodze strony, które służyły i mnie, i innym. W głąb siebie jest zwieńczeniem tej drogi, zbiorem tego co mogę Internetom i czytelnikom dać najlepszego od siebie. Czyli wiedzę i doświadczenie do poczytania.